Pokój szefa i prawej ręki

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 9:00 am

Spojrzałem na niego z bólem w oczach. Nie dałbym rady dłużej tego ukrywać... Po prostu nie... Zamknąłem oczy na chwilę, otwierając je po chwili.
-Jestem kłamliwym durniem.- wymamrotałem.- Podejdź do mojej szafki. Na dole pod ubraniami jest teczka z aktami. Przeczytaj je.- powiedziałem cicho, chowając twarz w poduszcze.
Oczy mi się zaszkliły. Taaaa, praktycznie już mogę się pakować.
-Daj mi tylko w miarę wyzdrowieć. Potem się wyniosę.- powiedziałem, gdy poszedł po papiery.
W aktach było wszystko, moje prawdziwe imię i nazwisko, moja przeszłość, wszystko. Drżąc leżałem w łóżku, przerażony czekając na reakcję Vince'a. Pewnie też się domyśli, skąd moje koszmary nocne...
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 9:43 am

Czuje, ze zaraz uslysze prawdziwa petarde. Taka, ktora zatrzesie moim swiatem. Rownoczenie, nie chce tego sluchac. Jesli to cos powoduje taki bol i strach u Seirana... Po prostu nie chce o tym sluchac, co by to nie bylo.
-Hej... Nawet nie waz sie tak o sobie myslec...- Powiedzialem, glaszczac go czule po policzku, w chwile pozniej wstajac i idac do szafy. Co by to nie bylo i tak mnie to malo obejdzie. Sei to Sei. Koniec, kropka.
Wyciagnalem teczke, podchodzac spowrotem do lozka. Odlozylem teczke na szfke nocna, siadajac obok prawie placzacego Sei'a.
-Ej... Cokolwiek by to nie bylo, nigdzie sie nie ruszasz- Powiedzialem stanowczo, calujac go w czerwona czupryne.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 9:56 am

Westchnąłem cichutko, słysząc jego słowa. Ty.nic nie wiesz, Vince.... Nic nie rozumiesz.
-Czytaj. Miejmy to za sobą.- powiedziałem, pozornie spokojnym głosem.
Zamknąłem oczy, wtulając się wygodnie w poduszkę. Wątpię, żebym długo tu pospał. Niecierpliwie i niespokojnie czekałem na jego reakcję, prawie że nie oddychając. Moje ciało było napięte jak struna. Pięknie, Sei, pięknie. Nie masz co robić tylko rujnować życie osobie, którą kochasz...
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 10:06 am

Westchnalem cicho. Oj, Seiran, Seiran... Przestalbys sie denerwowac.
-Kotku, na calym swiecie nie ma takiej rzeczy, przez ktora bym sie od ciebie odczepil- Powiedzialem, glaszczac go po biodrze, a druga dlonia siegajac po dokumenty. Otworzylem je, nadal glaszczac Kotka i rownoczesnie czytajac.
Po chwili moja dlon zamarla, po prostu lezac na jego biodrze. Nie no, po prostu nie wierze... To nie jest kurwa mozliwe.
-Seiran... To jest jakis zart?- Zapytalem, silac sie na spokojny glos.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 10:22 am

-Uhm...- mruknąłem wodpowiedzi na jego słowa.
Cóż, ja mam własne zdanie na ten temat. Trochę się uspokoiłem, gdy zaczął głaskać moje biodro. Mmmmm, jak przyjemnie. Jednak gdy jego ręka zamarła, spiąłem się mocno.
-Nie, to nie jest żart. To czysta prawda.- powiedziałem cicho, zamykając oczy.
Brawo Sei. Zjebałeś sobie życie, a on cię znienawidzi za te wszystkie kłamstwa.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 10:27 am

Ja... Nie wiem co o tym myslec. Nie chodzi mi o to co robil... Jak dla mnie, nie ma to wiekszego znaczenia. No, moze poza tym, ze mam ochote dorwac tamtego skurwiela. Chodzi mi o to, ze nic mi nie powiedzial. Klamstwo nie jest dobra postawa zwiazku. Zwlaszcza takiego, w jakim poklada sie duze nadzieje...
-Rozumiem...- Powiedzialem cicho, odkladajac teczke na bok. Zabralem dlon z jego biodra, nadal lezac z twarza od strony jego plecow- Seiran, spojrz na mnie.
Nie bylem wsciekly. Bardziej rozczarowany.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 10:47 am

Rozczarowanie w jego głosie bolało tysiąc razy bardziej niż gdyby się wściekł. Odwróciłem się w jego stronę, nadal napięty. Bałem się, tak koszmarnie. Kocham go, jak nikogo innego. Ale bałem się powiedzieć.
-Przepraszam...- wyszeptałem nieco drżącym głosem.- Wiem, że źle zrobiłem.... Nie powinienem kłamać.- z wahaniem przytuliłem policzek do jego uda.- Bałem się przyznać... Byłem dziwką....- co z tego, że wbrew własnej woli.- Nie chciałem, uciekłem... Przepraszam Vince...- ze wszystkich sił próbowałem się nie rozpłakać.
Taa, wszystko zniszczyłem. Ale przynajmniej zna prawdę. I ma mój pełny obraz, kłamliwej dziwki, która nawet nie potrafi być szczerawobec kogoś, kogo kocha. Stanęła mi przed oczami twarz gościa,który mnie wykorzystywał. Jego słowa, rzucone dzisiaj rano... "Jesteś dziwką, nikt cie nie zechce..."
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 3:26 pm

Oj nie... Nie patrz tak na mnie... Nie mow takim tonem...
Z cichym westchnieciem poglaskalem go lekko po glowie, gdy oparl sie policzkiem o moja noge. Boze... Za kogo on mnie ma? Za jakiegos skurwiela, ktory by go po tych trzech latach wywalil na bruk? No ladnie...
-Sei...- Szepnalem cicho, mniej wiecej w polowie jego wywodu. Kiedy to nie poskutkowalo, delikatnie chwycilem go za podbrodek, podnoszac jego twarz ku sobie. Czule poglaskalem go po policzku, ocierajac lzy.
-Seiran... Przestan. Nie jestem zly przez to, co robiles. Nawet mi to do glowy nie przyszlo- Wytlumaczylem, dajac mu buziaka w czolo- Tylko o to, ze mi nie powiedziales. Ale rozumiem, ze to dla ciebie trudne, wiec...
Znowu poglaskalem go po policzku, usmiechajac sie lagodnie.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 3:39 pm

Spojrzałem na niego trochę niespokojnie, jak podniósł moją głowę. Spojrzałem w oczy Vincenta, nieco się bojąc jego decyzji. Zamrugałem oczkami, gdy otarł moje łzy. Nic nie zrozumiałem, poza jednym. Jednak doszło do mnie, że mnie nie wyrzuci, nie zostawi... Wpakowałem mu się na kolana i mocno się wtuliłem. Objąłem go.
-To bardzo trudne...- wyszeptałem.- Wybacz kochanie... Ale miałem tak koszmarnie wtedy podkopane poczucie własnej wartości... Nie chciałem, żebyś patrzył na mnie przez pryzmat przeszłości... Żebyś zobaczył we mnie człowieka, a nie dziwkę...- potarłem nosem jego tors, tuląc się z całej siły.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 4:34 pm

Przytulilem go mocno do swojego torsu, kolyszac lekko na boki.
-Ciiiiiii... Juz dobrze Kotku...-Uspokajalem go, glaszczac delikatnie po plecach- Liczy sie to, co teraz jest... Niewazzne, co sie kiedys dzialo... Juz ciiiiii...
Zamruczalem cicho, czujac jak pociera noskiem moja skore. Milutko... Ale dzisiaj nie czas na to. Sei jest zmeczony i chory. Musi odpoczywac.
Powoli polozylem go na lozku, kladac obok i przytulajac.
-No dobrze... A teraz spac Skarbie. Nie martw sie, tylko odpoczywaj- Polecilem, calujac go czule.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 4:39 pm

Zamruczałem, ufnie wlepiony w jego tors. Nie ma mowy, nigdy stąd nie zejdę... Spojrzałem na niego i miękko pocałowałem go w policzek. Kocham go po prostu. I to bardzo. Posłusznie dałem się położyć na łóżku starając się, by absolutnie nie odsunął się ode mnie ani troszkę.
-Dobrze...- szepnąłem, odwzajemniając jego pocałunek, wtulając się mocno.
Odepchnąłem od siebie powracające wciąż słowa tamtego gościa. Nie wolno mi o tym myśleć...
-Kocham Cię.- szepnąłem.- Bardzo. Dobranoc.- powiedziałem czule i miękko, całując jego obojczyk. Przymknąłem oczy.- Jutro Ci opowiem wszystko.- mruknąłem.
Dopiero teraz poczułem, jak bardzo zmęczony jestem.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 6:53 pm

Usmiechnalem sie z rozczuleniem, gdy mnie pocalowal w obojczyki. Moj drobny, kochany Sei... A obecnie drobny, kochany i padniety Sei. Spac!
-Tez cie kocham Aniolku... A teraz dobranoc- Powiedzialem, dajac mu calusa w czubek glowy, i po chwili przymykajac oczy, wciaz szczelnie go przytulajac-Nie musisz kotku... Wiem wszystko co chce. To mi wystarczy. W zupelnosci.
Ziewnalem szeroko, juz nic nie mowiac. Zasniecie nie zajelo mi dlugo. Ja takze bylem padniety, choc nie tak bardzo ja Sei. No ale coz, swoje tez zrobilem.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 6:58 pm

Zamruczałem cichutko, uśmiechając się delikatnie. Objąłem go mocniej. Mój kochany Vinciu... Nie zostawił jednak. Wybaczył... Owinąłem nas kołdrą, ja tam uwielbiam ciepełko. A zwłaszcza, gdy źródłem ciepełka jest Vincent leżący obok niego.
-Chciałeś wiedzieć, kto mnie poharatał.- wymamrotałem już połowicznie śpiąc.
Zasnąłem szybko, zmęczony i ciut obolały. Leki przestawały działaś, mój metabolizm czasem mnie przerażał.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 7:07 pm

Coz... Jako, ze juz spalem, nic nie odpowiedzialem.
Pochrapywalem cicho, spiac obok mojego kociaka, caly czas go obejmujac. W ten sposob minela mi cala noc, bez zbednych snow, pobudek, czy niespodzianek. Ale mam w sumie mocny sen, tak wiec nie ma czemu sie dziwic, stado mamutow by mnie nie dobudzilo.
Baaaaaardzo pozno rano uchylilem leniwie oczy, patrzac na zegarek. Ej... Wczesnie... Przynajmniej jak dla mnie. Jeszcze sobie poleze... W miedzyczasie nakrylem spowrotem Seirana, 8o sie dziecko jak zwykle rozkopalo przez sen z koldry.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Wto Kwi 09, 2013 7:12 pm

Przez sen się wierciłem, ale w obrębie ramion Vincenta. Mocno mnie trzymał. Jednak nie przeszkodziło mi to w rozkopaniu się. Obudziłem się z cichym krzykiem, znów te koszmary... Jak zwykle, zbyt długo nie było Vince'a. Widząc jednak jego tors przed nosem i czując silne ramiona westchnąłem tylko i postanowiłem ponownie zasnąć. Szybko się to stało, zmęczenie brało górę. A obecność kochanka zapewniała bezpieczeństwo. To nie te czasy, że budziłem się w czasie gwałtu, bo mojemu "właścicielowi" nie chciało się czekać.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Wto Kwi 09, 2013 8:04 pm

Wzdrygnalem sie cicho, slyszac cichy krzyk Seirana. Koszmar? Chyba... Poglaskalem go dla uspokojenia po glowie, a on na szczescie juz po chwili spal dalej.
Siegnalem po telefon, lezacy na lozku, zamawiajac sniadanie do naszego pokoju, za jakas godzine. Nie chce, by bylo zimne, jak Sei juz wsstanie, a rownoczesnie nie chce go zbyt dlugo glodzic. Cala rozmowe przeprowadzilem cichutko, by nie zaklocic jego snu, po czym odlozylem urzadzenie na bok.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Sro Kwi 10, 2013 5:58 am

Dalszy sen był już bez zakłóceń. Spałem spokojnie, rozluźniony i jak zawsze mocno wtulony w Vincenta. W końcu jednak się obudziłem, już sam z siebie i przeciągnąłem lekko.
-Dzień dobry.- zamruczałem do Vince'a. Uśmiechnąłem się delikatnie.
Podświadomie trochę się bałem, że gdy się obudzę, jego nie będzie. Ehhhhh. Chyba naprawdkę mam niskie poczucie własnej wartości.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Sro Kwi 10, 2013 9:56 am

-Nawet bardzo dobry...- Zasmialem sie cicho, dajac mu calusa w czolo.
Od razu lepiej wyglada, jak sie wyspal. Nabral kolorow, nie ma sincow pod oczami... Tak, zdecydowanie lepiej.
-Jak sie spalo?- Zapytalem, glaszczac go delikatnie po wlosach, usmiechajac sie lagodnie- Sniadanie bedzie za jakies pol godziny... Glodny Kotku?
Coz... Nawet jesli nie, to i tak go nakarmie. Chocby na sile.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Sro Kwi 10, 2013 1:42 pm

Uśmiechnąłem się szeroko, tuląc wygodnie policzek do nagiego torsu Vincia, a dłońmi przesuwając po jego plecach. Miał takie ciepłe ciało i w ogóle był cudowny. I mój. Pocałowałem go tuż przy sutku, bo mniej więcej tam miałem usta.-Spało? Mogło być lepiej....- westchnąłem, potrząsając głową, by pozbyć się sprzed oczu widoków z koszmaru.- Głodny nie...- mruknąłem ostrożnie.- Ale zjem coś, skoro już przyniosą.- dodałem szybko, widząc minę Vincenta wyraźnie grożącą karmieniem na siłę, jeśli się nie zgodzę.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Sro Kwi 10, 2013 6:16 pm

Zasmialem sie cicho, tulac go mocno do siebie i glaszczac po rozczochranych wloskach. Moj Aniolek. Slodki jest, jak sie budzi.
-Zly sen?- Zapytalem ostroznie, patrzac na niego z troska w oczach. Biedny kotek... Mam nadzieje, ze nic strasznego mu sie nie snilo.
Nie glodny? Jassssssne, odpuscil sobie wczoraj kolacje, a jak znam zycie obiad tez i wcale nie jest glodny. Trzeba zaczac go chyba leczyc, bo niedlugo zacznie przeprowadzac fotosynteze.
-No ja mam nadzieje...- Powiedzialem, nie zznoszacym sprzeciwu tonem.
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Sro Kwi 10, 2013 6:27 pm

-Taaak... Jak zawsze przy koszmarach śni mi się to, co działo się w tamtym gangu...- szepnąłem.- Czasami budziłem się w trakcie gwałtu, bo nie chciało mu się czekać.- wzdrygnąłem się lekko, wtulając mocno w Vincia.
-Oj nie złość się tak...- poprosiłem miękko.- Naprawdę nie jestem głodny.- pocałowałem go delikatnie w usta. Żołądek mi się skurczył...
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Sro Kwi 10, 2013 7:04 pm

Popatrzylem na niego ze smutkiem, glaszczac po wloskach. Zblizylem twarz do jego, calujac czule w usta.
-Nie martw sie kotku, juz jest dobrze... Jestem tu...- Powiedzialem, przytulajac go mocno do swojej piersi. Biedny Sei... Zajebalbym, jakbym wiedzial... Trzeba ciut poszperac.
Taaaaa.... Tyle ze czlowiek musi jesc!
-Kotek, nie wierze... No, chyba zes sie anoreksji nabawil...- Powiedzialem, patrzac badawczo na jego cialo. W sumie niewiele mu do figury anorektyka brakuje...
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Sro Kwi 10, 2013 7:11 pm

Odwzajemniłem miękko pocałunek, tuląc się z zadowolonym mruknięciem. Uwielbiam mieć go blisko.
-Wiem, kochanie... Przy Tobie tych koszmarów jest o wiele mniej... Czuję się bezpiecznie z Tobą.- powiedziałem czule.- Ummm, anoreksji? A możliwe...- przyznałem niepewnie, przytulając się do niego.- Przepraszam za te wszystkie problemy...
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Vincent on Czw Kwi 11, 2013 11:00 am

Moj kochany Sei... Wlasnym zyciem bym go bronil, gdyby byla potrzeba.
-Ciesze sie skarbie...- Powiedzialem cicho, usmiechajac sie z rozczuleniem.
Przejechalem dlonia po jego zebrach. Boze... Skora i kosci. Same, samiutenkie.
-Nie mozliwe, a na pewno...- Mruknalem pod nosem. Trzeba cos z tym zrobic, bo moze mu sie stac krzywda...- Musisz zaczac jesc, no mi znikniesz...
avatar
Vincent

Liczba postów : 52
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Seiran on Czw Kwi 11, 2013 6:15 pm

-Ja też się cieszę.- zaśmiałem się delikatnie.- Jesteś cudowny.- zamruczałem zadowolony, tuląc się z delikatnym uśmiechem.
Zamruczałem lekko, gdy zmacał moje żebra.
-Nie przejmuj się... Nie zniknę kochanie.- powiedziałem ciepło, z uśmiechem.
avatar
Seiran
Admin

Liczba postów : 98
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora http://gangsta-paradise.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój szefa i prawej ręki

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach