Pokój numer 9

Go down

Pokój numer 9

Pisanie  Sergio Ferretti on Wto Kwi 02, 2013 6:12 pm

Urządzony w gustownym, starym stylu. Wielkie dębowe łóżko z baldachimem i czarną satynową pościelą, aż kusi by na nim się położyć i zapomnieć o całym świecie. Co do reszty mebli, to znajduje się tutaj także biurko, z tego samego drewna co łoże, a także duża ozdobna szafa, oraz zestaw wypoczynkowy, czyli mały stolik z ustawionymi przy nim dwoma mini-sofami, w kolorze błękitu. Tapeta, którą są przyozdobione ściany także jest niebieska, z wzorkami o bliżej nieokreślonym kształcie. Cały pokój sprawia wrażenie tak jakby trochę przyciemnionego, nawet za dnia.
Po prawej stronie pokoju są drzwi, którymi można się dostać do łazienki. Tam zaś są duża, dwuosobowa wanna, jacuzzi, blaty, a na jednym z nich zamontowana umywalka, toaleta oraz duże lustro, zajmujące większą część jednej ze ścian.

~Scelto
avatar
Sergio Ferretti

Liczba postów : 40
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 1:37 pm

Dobra... nie wnikam skąd on zna moje prawdziwe imię, ale jest to baaaaardo dziwne... i mnie nie pokoi do cholery.
-Hmm, to tu? -zapytałem spoglądając na drzwi do pokoju i chwilę później na mojego towarzysza.
Rany... proszę tylko żadnych dziwnych fetyszy...
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Nie Kwi 14, 2013 1:48 pm

-Tak, to tu- Powiedzialem, puszczajac go i otwierajac kluczem drzwi.
Wszedlem do mojego jak zwykle nienagannie schludnego krolestwa, przepuszczajac wczesniej w drzwiach Corina. Zdjaalem swoja skorzana kurtke, odwieszajacc ja do szafy, po czym usiadlem na kanapie, wskazujac chlopakowi miejsce obok mnie.
-Platne z gory, jak mniemam?- Zapytalem, wyjmujac portfel.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 1:56 pm

Wszedłem spokojnie do jego pokoju gdy mnie przepuścił i rozejrzałem się pokrótce. Hmm, to samo co moje. Więc łazienka jest tam... spojrzałem na drzwi w pomieszczeniu.
Z nieco zadziornym uśmieszkiem podszedłem do niego i zamiast obok usiadłem mu na kolanach. Chwyciłem w dłoń jego portfel i spojrzałem na niego.
-Jakieś specjalne fetysze, panie....? -zapytałem unosząc lekko brwi.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Nie Kwi 14, 2013 2:09 pm

Nieco sie zdziwilem taka otwartoscia, no ale... Zawod jak widac zobowiazuje.
Pogladzilem go lekko po plecach, usmiechajac sie lekko.
-Hmmm... Lubie zadziorne charakterki...- Powiedzialem, postanawiajac ominac fakt, mojego zamilowania do 'ostrych' zabaw. Juz do tego nie wroce. Nigdy wiecej- W sumie... Daje ci wolna reke Sliczny. Jak chcesz, to mozesz mi nawet striptiz odpalic, jak ci tak lepiej.
Zasmialem sie perliscie, odchylajac lekko glowe do tylu.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 2:21 pm

-Mmm.... -zmrużyłem lekko oczy gdy pogładził mnie po plecach. -Zadziorny to ja jestem zawsze... -mruknąłem cicho.
"Śliczny"? No cóż... to i tak lepsze niż z ostatnio spotkanym "Dziecinko"... Przekląłem sobie w myślach ostatniego pedofila i wyciągnąłem z jego portfela parę stówek. Schowałem mu go do kieszeni a pieniądze wsadziłem sobie do małej kieszonki w spodenkach.
Spojrzałem na niego gdy się zaśmiał i kiedy odchylił głowę z uśmiechem przejechałem językiem po jego szyi.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Nie Kwi 14, 2013 2:26 pm

-Mam nadzieje... Nie cierpie takich kluch, jak tamta paniusia w lesie...- Mruknalem, w koncu mogac to z siebie wyrzucic. Nie wiem czemu, ale zdenerwowalo mnie tamte blondwlose cos.
Zamruczalem cicho, czujac jego jezyk na swojej szyi. Wolalbym go czuc gdzie indziej, ale powolutku, powolutku... Do wszystkiego sie dojdzie. Taka tam, zamierzona gra slow.
Powoli zjechalem dlonia na jego posladki, lekko je masujac. Hmmm... Boskie je ma. Ale to chyba normalne, w tym zawodzie.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 2:39 pm

Zmarszczyłem nieco brwi słysząc wspomnienie o tamtym blondynku z polany.
-Tak... -potaknąłem cicho z mruknięciem. On był strasznie irytujący... Ma pewnie luksusy i jest rozpieszczony i jeszcze snuje jakieś życiowe teorie. Co on wie?
Prychnąłem cicho do sowich myśli.
-Mniejsza z nim.
Z aprobatą przejechałem lekko zębami po jego skórze na szyi i przygryzłem ją nieco. Wjechałem rękami na jego pierś i zacząłem odpinać guziki jego koszuli. Powoli, najpierw jeden, drugi...
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Nie Kwi 14, 2013 2:48 pm

Widac, ze chlopak sie zna na rzeczy... Doskonale wie, co teraz nalezy zrobic.
Ja sam nie pozostawalem bierny, dobierajac sie do jego rozporka. Sprawnie poradzilem sobie z zapieciem od spodenek, zsuwajac je z niego niemal od razu. Powod? Wspaniale cztery litery chlopaczka. Wole od razu dotykac je bezposrednio, jednak bielizne jak na razie zostawie.
W nastepnej kolejnosci zabralem sie za zdjecie z niego podkoszulka. Zrobilem to szybko, bez zbetnych subtelnosc, odrzucajac ja na bok.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 3:11 pm

Gdy pozostałem w samej bieliźnie zaśmiałem się cicho. Rozpiąłem do końca jego koszulę i delikatnie pocałowałem jego pierś.
-Szybki jesteś... -mruknąłem. -Więc skoro tak... -oblizałem dolną wargę i zszedłem z jego kolan na miejsce obok. Pochyliłem się nad nim i przygryzłem płatek ucha. Moje dłonie zaś zajęły się rozpinaniem jego rozporka. Liżąc skórę za jego uchem przymrużyłem oczy z zadowoleniem a moje ręcę wręcz automatycznie dobrały się do jego członka. Powoli zjechałem ustami przez jego pierś do jego krocza i polizałem jego męskość po długości.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Nie Kwi 14, 2013 3:20 pm

Zamruczalem z zadowoleniem, gdy rozpial do konca moja koszule, pochylajac nad piersia. Slodki jest, razem ze sposobem w jaki to robi.
-Nie martw sie... Rozbieranie i moja praca to jedyne rzeczy, w jakich jestem szybki- Powiedzialem, usmiechajac sie do niego znaczaco. Mam nadzieje, ze zalapie aluzje....
Przygladalem sie z rosnacym podekscytowaniem, jak meczy sie z moimi spodniami. W koncu! Rozpiete!
Zamruczalem gardlowo, gdy dotknal mojego czlonka, a nastepnie polizal. Dlon polozylem na jego glowie, odgarniajac wlosy z twarzy.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 3:26 pm

Zaśmiałem się słysząc jego porównanie. No cóż... Nawet niezły mi się klient trafił.
Prawie że z ochotą zabrałem sie do jego członka. Miał strasznie zaraźliwy entuzjazm... Albo i to podniecenie...
Uśmiechnąłem się lekko gdy odgarnął mi włosy. No, chociaż jeden porządny. Ok, więc do roboty. Pocałowałem lekko jego główkę ze śmiechem i zacząłem powoli drażnić językiem jego czubek. Powoli, budujmy napięcie... Lubię być wredny... Wziąłem po chwili jego czlonko do połowy w usta i poruszyłem parę razy głową by po paru sekundach znów leniwie drażnić jego główkę samym językiem.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Nie Kwi 14, 2013 4:32 pm

Ciekaw jestem... O czym on mysli, z przymusu obciagajac zupelnie obcemu facetowi. Obrzydzenie? Przyjemnosc? Jest mu to obojetne? Ja bym tak chyba nie umial....
Usmiechnalem sie, czujac jak caluje czubek mojego 'przyjaciela'. Hmmm... Widac, ze troche juz siedzi w zawodzie. Jako klient sie ciesze, jako czlowiek-juz troche mniej.
Odchylilem glowe do tylu, mruczac gardlowo, gdy wsunal go do ust. Tak miekkich i przyjemnych...
-Lubimy sie droczyc, co?- Zapyttalem, gdy wrocil do tych jakze przyjemnych tortur.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Nie Kwi 14, 2013 4:40 pm

Spojrzałem na niego oblizując zadziornie usta.
-Ale skądże...
Usiadłem sobie wygodniej i dalej powoli drażniłem jego czubek. Skrobnąłem po chwili główekę jego męskości zębami i zamykając oczy zacząłem miarowo poruszać głową biorąc jego członka w usta z każdym ruchem coraz głębiej. Ech, w końcu klient ma być zadowolony, czyż nie?
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Sro Maj 01, 2013 7:53 pm

Mruczalem gardlowo, przesuwajac miedzy palcami jego dlugie wlosy. Musze przyznac, ze sa piekne. On jest piekny. Dlaczego wybral taki zawod? Brak wyboru? A moze po prostu to lubi? W to akurat watpie...
Wzdychalem co jakis czas. Bosko sie mna zajmuje... Ciekawe, czy po chwili przestanie, czy tez zamierza mnie doprowadzic na szczyt za pomoca swoich ust. Przeczuwam, ze jest pelny niespodzianek, wiec nawet nie staram sie zgadywac.
Wpatrywalem sie w jego twarz. Cholernie seksownie teraz wyglada...
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Wto Cze 18, 2013 7:15 pm

Mhm... jezuu... jak ja lubię jak ktoś się bawi moim włosami... bosko....
Ale jestem w pracy...
Cmoknąłem delikatnie główkę jego męskości i odsunąłem się od jego krocza. Położyłem mu jedną dłoń na ramieniu na drugą na piersi odgarniając na bok rozpiętą koszulę. Skubnąłem lekko jego dolną wargę i zamruczałem cicho przejeżdżając paznokciami po jego piersi.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Wto Cze 18, 2013 7:24 pm

Zamruczalem z niezadowoleniem, gdy chlopak odsunal sie od mojego czlonka, zasiadajac obok. Mimo tego, nie zdjalem dloni z jego glowy, nadal bawiac jego wlosami, bo jak wywnioskowalem z jego zachowania wczesniej, najwidoczniej mu sie to podobalo...
-Jestem twoim pierwszym dzisiaj?- Zamruczalem, kladac wolna dlon na jego udzie i delikatnie je masujac, jezdzac dlonia raz w gore, raz w dol, momentami niebezpiecznie przyblizajac sie do krocza. Uh... Boskie cialo... Chyba zostane jego stalym klientem.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Wto Cze 18, 2013 7:30 pm

-Pierwszym.... od dwóch dni... -zachichotałem nieco ponuro jeżdżąc dłonią po jego klatce piersiowej. 
Bardzo... wartościowy klient. Z nutką nastroju... a nie jak czasami mi się trafia "przerżnąć i nara"... Tfu...
Zmrużyłem lekko oczy czując rękę na udzie. Hmm.. miło. Pochyliłem się i nieco mniej śmielej musnąłem jego usta po czym zjechałem na jego szyję drażniąc skórę.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Wto Cze 18, 2013 7:51 pm

Hmmm... Od dwoch dni? Niezle... Przynajmniej dla mnie. Dla chlopaka to zrodlo zarobku, takze nie wiem, czy cieszy sie tak jak ja...
-Coz... W takim ukladzie, jestem bardzo ucieszony...- Zamruczalem, odchylajac glowe do tylu i pomrukujac cicho z zadowolenia. Chlopak jeszcze w pelni nie zabral sie za robote, a ja juz wiem, ze jest swietny...- Mowil ci ktos, ze jestes wprost swietny w tym co robisz?
Hmmm... Jak na razie, Corin nie okazuje jakiegos obrzydzenia czy cos... Ciekaw bylem, czy jestem dla niego 'dobrym' klientem, czy tez tym 'zlym'...
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Sro Cze 19, 2013 5:36 pm

Zamknąłem oczy pieszcząc raz delikatnie a raz mocniej skórę na jego szyi.
-Mhhmmm... kiedyś... dawno i nie prawda... -mruknąłem cicho.
Dobra... czas zaczynać, ale czegoś mi tu brakuje...
Odsunąłem się od jego szyi i rozejrzałem za spodenkami, które wcześniej ze mnie ściągnął. Podniosłem je stopą i wyciągnąłem z nich małą buteleczkę lubrykantu. Z uśmiechem powróciłem do jego szyi trzymając w dłoni buteleczkę.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Sro Cze 19, 2013 5:43 pm

-Oh, skoro dawno i nieprawda...- Nachylilem sie nad jego uchem, owiewajac je goracym oddechem - To ja ci mowie... Ze jestes wspanialy...
Polizalem koniuszkiem jezyka jego ucho, wsuwajac go do srodka.
Zerkalem ciekawie, na to co wyciaga. Hmmm... Ciekawe gdzie ma gumki. No bo nie ma co sie oszukiwac, BHP jednak obowiazuje...
-Mam cie wyreczyc?- Zapytalem z chichotem, przejmujac od niego sprawnie buteleczke i otwierajac koreczek kciukiem. Mmmm... Zapach jasminu. Kocham.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Corin on Sro Cze 19, 2013 5:51 pm

Sapnąłem cichutko gdy dorwał się do mojego ucha. Mhyh! Ja naprawdę mam wrażliwe strefy... 
-Podważam... -mruknąłem patrząc na niego nieco zadziornie.
Zjechałem rękami z karku na jego pierś gładząc ją.
-Możesz... -zachichotałem i wyciągnąłem zza bandaża na nadgarstku małą paczuszkę i położyłem mężczyźnie na kolanie gumkę.
avatar
Corin

Liczba postów : 23
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Scelto on Sro Cze 19, 2013 6:04 pm

Usmiechnalem sie delikatnie, slyszac odglos jaki wydal z siebie chlopak. Mru... Nie jestesmy z zelaza, co?
-Oh, niepotrzebnie... Po co przeczyc prawdzie?- Zachichotalem, glaszczac go wolna dlonia po plecach.
Mmmm... No dobra, jak sie brac, to sie brac.
Poki mialem 'czyste' rece, nie umazane czyms sliskim, nalozylem na mojego czlonka prezerwatywe, wczesniej rozpakowywujac ja z paczuszki. Nastepnie ponownie wzialem do rak buteleczke rubrykantu, nalewajac calkiem spora ilosc na palce prawej reki.
-No, teraz sie rozluzniamy...- Zamruczalem, masujac powolnymi ruchami jego wejscie.
avatar
Scelto

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 9

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach