Oczko wodne

Go down

Oczko wodne

Pisanie  Sergio Ferretti on Wto Kwi 02, 2013 5:46 pm

Mały stawik, w którym aż roi się od rybek, żab i tym podobnych. Lekko porośnięty trzciną i liliami wodnymi. Obok stoi ławeczka, wprost idealna by usiąść i po napawać się przyjemnym dla oka widokiem.
Odkąd wyłowiono z niego zwłoki nastolatka, jest czyszczony przynajmniej raz w tygodniu. Prowizorycznie, aby nie kusić losu.
avatar
Sergio Ferretti

Liczba postów : 40
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Pią Kwi 05, 2013 7:54 pm

Rozglądając się trochę po okolicy Felix natrafił na całkiem spokojne i przyjemne miejsce. Malownicze oczko wodne wyglądało jak wyjęte z jakiegoś pięknego obrazu. Chłopak powolnym krokiem podszedł do ławeczki, która stała tuż obok. Rozsiadł się na niej, zamknął oczy i zaczął rozkoszować się ciszą, która panowała wokół. Cicho śpiewać jakąś spokojną, japońską piosenkę.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Pią Kwi 05, 2013 8:16 pm

Po wyjściu z pokoju postanowił najpierw zwiedzić okolice tego wspaniałego mieszkania, w końcu to był jego pierwszy dzień w nowym "domu" jakkolwiek by to nie brzmiało. Chciał wszystko dokładnie poznać i zaprzyjaźnić się przynajmniej z częścią osób żyjących w tej mafii. Wyszedł na dwór aby obejrzeć co takiego otaczało posiadłość, a lubiąc przyrodę poszedł tam gdzie rosły drzewa i kwiaty. Po dłuższym spacerze wzdłuż ścieżki zobaczył jakiegoś chłopaka siedzącego na ławce, zatrzymał się zastanawiając czy zaryzykować podejście. Nieznajomy nie wyglądał na dużo starszego od niego, może nawet byli w tym samym wieku. Po chwili ruszył pewnym krokiem z zbliżył się do chłopaka stając obok ławki jakieś pół metra od niego.
- Cześć, nie przeszkadzam? Tak w ogóle to ładnie śpiewasz - przywitał się z uśmiechem. Tak, on tylko dla swoich ofiar rezerwował te paskudne uśmieszki i grymasy triumfu. Dla "rodziny" ukazywał tylko tą dobrą stronę jego natury.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Pią Kwi 05, 2013 9:05 pm

Szybko otworzył oczy i odwrócił się w stronę nieznajomego. Ehh... Na chwilę stracił czujność i nie usłyszał jak chłopak do niego podchodzi. Z obojętną miną wpatrywał się w niego swoimi dwukolorowymi oczami. Nie wyglądał na zbyt niebezpiecznego. Chwilę trwało, zanim dotarło do niego pytanie. Uśmiechną się delikatnie i odrobinę przesunął się, robiąc nieznajomemu miejsce na ławce. Skinął lekko głową, pokazując, by chłopak usiadł obok niego.
-Nie, spokojnie i tak zaczynało mi się tu nudzić - odpowiedział nie przestając się uśmiechać.
Lekko speszył się, gdy chłopak nadmienił o jego emm... "talencie wokalnym", postanowił jednak nie komentować i nie ciągnąć dalej tego tematu.
-Więc... Podobnie tak jak ja, wybrałeś się trochę pozwiedzać? - spytał, nie mogąc wymyślić żadnego, mądrzejszego pytania.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Sob Kwi 06, 2013 11:40 am

Ucieszył się widząc ten delikatny uśmiech bo wiedział, że nie przeszkadza nieznajomemu i nie rozgniewał go niszcząc ciszę panującą dookoła. Kiedy chłopak zrobił mu miejsce na ławce Satoru od razu bez wahania dosiadł się do niego po czym kiwnął lekko głową.
- Dokładnie tak, to mój pierwszy dzień w tej "rodzinie". Brak rangi i znajomości kogokolwiek trochę boli, ale mam nadzieję, że mnie zaakceptujecie - zrobił palcami gest charakterystyczny na tworzenie cudzysłowia bo oczywistym było, że to nie jest dosłownie rodzina, ale tak często mówi się potocznie na mafię. Po chwili zastanowienia wyciągnął dłoń w stronę chłopaka.
- Jestem Satoru, a Ty? - zapytał z lekkim uśmiechem. No, chociaż jedną osobę pozna pierwszego dnia.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Sob Kwi 06, 2013 4:36 pm

Kiwnął głową ze zrozumieniem. Właściwie on sam, często niestety na własne życzenie, stronił od ludzi, więc wiedział, jak to jest czuć się samotnym.
-No cóż, chyba nie będzie powodu, by Cię... Emm... Nie akceptować - powiedział zamyślając się na chwilę.
Rozsiadł się wygodniej na ławce i przymknął lekko oczy.
-Felix... Felix Bideven. Miło mi Cię poznać - odpowiedział, łapiąc jego dłoń i delikatnie nią potrząsając - Jesteś nowy... - mruknął jakby sam do siebie - Co Cię do nas przygnało? Opowiedz mi coś o sobie - powiedział z uśmiechem, patrząc nowemu znajomemu w oczy.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Sob Kwi 06, 2013 5:01 pm

Odwzajemnił uścisk i delikatne potrząśnięcie dłoni, cieszył się, że już kogoś poznał z tej mafijnej familii. Może jednak nie będzie tak źle jak myślał.
- Mi również miło. No wiesz, jestem nowy. Już słyszałem, że tacy to zazwyczaj za popychadła robią bo niby nic nie umiemy - odparł lekko zakłopotany. Oparł się wygodnie o ławkę i spojrzał na oczko wodne błyszczące lekko od słońca.
- Coś o sobie? Cóż, za dużo by gadać więc może powiem to co najważniejsze. Przygnała mnie tu chęć bycia przydatnym dla kogoś, a jestem pewien, że dam sobie radę. Chciałbym zasłużyć na rangę Rosiczki no bo... No spójrz na mnie, pasuję idealnie. Do tego... - wysunął z jednego rękawa mały sztylet - Może i małe, ale w odpowiednich rękach potrafią być zabójcze - wyciągnął do końca sztylecik i podsunął w stronę Felixa, pomyślał, że może chłopak pasjonuje się bronią i chciałby go dokładniej obejrzeć.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Sob Kwi 06, 2013 5:35 pm

Wzruszył lekko ramionami.
-Może kiedyś trafisz na kogoś, kto rzeczywiście będzie chciał tobą pomiatać, ale spokojnie, ja nie czuję potrzeby mieszania Cię z błotem, tylko dlatego, że jesteś nowy - zaśmiał się krótko i westchnął głęboko.
-Nie czułeś się nikomu potrzebny zanim, trafiłeś do nas? - zapytał dalej drążąc temat dotyczący historii chłopaka.
Słysząc jego słowa, jeszcze raz zmierzył go wzrokiem.
-Rzeczywiście, pasowałaby Ci ta robota - odpowiedział z ciepłym uśmiechem. Zwrócił wzrok na broń, którą chłopak wyciągnął z rękawa. Szybkim ruchem, zabrał mu sztylecik, zaczął obracać go w palcach - Wiesz... W odpowiednich rękach, nawet patyczek do uszu może stać się śmiertelną bonią - zaśmiał się, nie spuszczając wzroku z broni.
Powoli wstał z ławki, podszedł bliżej oczka wodnego, kucnął przy brzegu i zaczął obserwować pływające w nim ryby. W dłoni nadal trzymał sztylet chłopaka.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Sob Kwi 06, 2013 5:56 pm

- Niestety ludzie bywają różni i niektórzy lubią czepiać się dla zabawy lub żeby się wyżyć na tych, którzy wyglądają na słabych - odpowiedział z cichym westchnięciem dobrze to znając. Na początku samodzielności często go zaczepiały tępe osiłki bo miał ładną buźkę i wyglądał na słabeusza. Cóż, pozory mylą.
- A powiedz mi jak można czuć się potrzebnym mieszkając samemu na ulicy? - zapytał ze śmiechem - Od rodziny odszedłem z własnej woli, pewnie gdzieś tam żyją, ale wolę do niech nie wracać - odpowiedział szczerze. Uśmiechnął się kiedy Felix po spojrzeniu na niego stwierdził, że nadawałby się do roli rosiczki. Kolejny powód, dla którego warto było dążyć do swojego celu. Ktoś uważał, że się nadaje i on miał zamiar to udowodnić.
Zauważył w jego wzroku zafascynowanie jego sztylecikiem, może mu się spodobała ta broń. Patrzał jak chłopak obraca go w palcach, na jego słowa kiwnął głową podzielając jego zdanie na ten temat.
- Prawda, wszystko może być dobrą bronią jeśli użytkownik wie jak ją wykorzystać - odpowiedział obserwując uważnie Felixa. Kiedy ten wstał nadal z jego sztyletem w ręce Satoru podążył za nim i kucnął tuż obok chłopaka.
- Ej, tylko ostrożnie, dobrze? Te sztylety są dla mnie sporo warte, nie chciałbym stracić jednego z nich - poprosił uważnie patrząc na jego rękę ze sztyletem. Dobrze, że one były nierdzewne bo jakby wpadły do jeziorka to byłby koniec.
- A Ty? Jak długo pracujesz dla szefa? - zapytał z zaciekawieniem.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Sob Kwi 06, 2013 7:02 pm

-Czyli gdzieś tam masz rodzinę... - powiedział cicho, jakby bardziej do siebie, niż do chłopaka. Trochę bolało go, że inni dobrowolnie opuszczali swoje rodziny. Zostawiali je... Tak po prostu. Ale cóż. Najwidoczniej Sato miał swoje powody, żeby uciec od bliskich. Felix już miał dopytać o to dokładniej, jednak postanowił nie dręczyć już chłopaka dodatkowymi pytaniami na temat jego przeszłości. Nie chciał go też urazić jakimś niestosownym pytaniem. Westchnął jedynie głęboko.
Grzecznie oddał mu sztylet, gdy ten kucnął obok niego.
-Bez obaw, nie pozwoliłbym, żeby czemuś tak emmm... pięknemu coś się stało - zaśmiał się cicho
-Ja? Już jakiś czas pracuję... - odpowiedział z tajemniczym uśmiechem, patrząc na chłopaka, po chwili jednak odwrócił wzrok.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Nie Kwi 07, 2013 11:54 am

Wyciągnął dłoń po swój sztylet kiedy Felix wreszcie zdecydował się oddać mu go i od razu schował go do kieszonki w rękawie po wewnętrznej stronie materiału, to był jego największy skarb. Jedyna broń jaką lubił używać, nie przepadał za bronią palną. Była zbyt głośna jak dla niego.
- Serio podoba Ci się mój sztylet? - zapytał po tym jak chłopak nazwał jego broń piękną. Miał nadzieję, że to było szczere. W końcu nie wymagał od każdego aby podobały mu się jego sztylety. Gdyby ktoś powiedział, że są brzydkie to nie zrobiłby nic, każdy ma prawo do swojego zdania.
- Jakiś czas? Ale tak ogólnie to długo czy krótko? Nie musisz mówić ile lat, są różne rangi i rozumiem, że niektórzy wolą pewne rzeczy zachować w tajemnicy - może i był trochę nazbyt ciekawski, ale on sporo powiedział Felixowi, też chciał chociaż trochę się dowiedzieć.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Pon Kwi 08, 2013 6:10 pm

Kiwnął głową patrząc jak chłopak ponownie chowa sztylet w bezpieczne miejsce.
-Oczywiście... Jest śliczny... Wygląda na bardzo misternie wykonany. A ja naprawdę lubię i potrafię docenić piękne przedmioty. Mimo wszystko mam duszę artysty - zaśmiał się, wodząc palcem po tafli wody, płosząc przy tym ryby pływające blisko powierzchni. Poza tym, Felix zawsze lubił sztylety. Uważał je za jedną z najbardziej funkcjonalnych broni. Są dyskretne ale i skuteczne. O ile umie się zrobić z nich pożytek...
-Dociekliwy jesteś - uśmiechnął się, zerkając kątem oka na chłopaka - A ciekawość, to pierwszy stopień do piekła. Pamiętaj - mrugnął do niego znów z tym tajemniczym uśmieszkiem - Ale... Skoro musisz wiedzieć... Nigdy nie myślałem o czasie który tu spędziłem. Jestem tu na tyle długo, by dorobić się rangi - stwierdził zamyślając się na chwilę. To nie tak, że nie chciał odpowiedzieć mu dokładniej... To znaczy... Jakoś nie czuł potrzeby wyjawiania dokładnej daty dołączenia do "rodzinki", jednak, sam nie wiedział, czy określić ten czas jako długi, lub krótki.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Pon Kwi 08, 2013 6:35 pm

Chyba Satoru trafił na jakiegoś specjalistę, a przynajmniej tak mu się wydawało kiedy słuchał słów Felixa. Tak jakby miał już do czynienia ze sztyletami.
- Duszę artysty? Masz jakieś talenty związane ze sztuką? - zapytał z uśmiechem. Bardzo mu się spodobała ta informacja. Sam nie mając żadnego talentu podziwiał ludzi, którzy go mają. Ze śmiechem machnął ręką na stwierdzenie Felixa o piekle.
- I tak tam trafię prędzej czy później więc co za różnica? Innego miejsca dla mnie nie ma - odpowiedział spokojnie, nie martwiąc się w ogóle tym faktem. Od dawna był pewny, że jeśli życie pozagrobowe istnieje to on na pewno wyląduje w piekle za to co narobił w życiu.
- Czyli dosyć długo, zdobycie rangi na pewno nie jest łatwe i nie idzie to tak szybko - stwierdził z lekkim zamyśleniem. No na pewno trzeba przejść jakieś testy i kilka misji żeby sobie zasłużyć na jakąkolwiek rangę.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Pon Kwi 08, 2013 7:08 pm

-No cóż... Jeśli chodzi o rysowanie, malowanie czy wyrażanie sztuki w inny tego typu sposób, to nie ukrywam... Kiedyś próbowałem, jednak jest to zbyt czasochłonne - zaśmiał się, przypominając sobie, jak cały dzień ślęczeć nad kartką, próbował coś "stworzyć" i tak kończąc jedynie na jakimś smętnym szkicu - Ale czasem lubię coś zanucić. O ile można to nazwać sztuką. Poza tym... Często bywaliśmy w różnych galeriach i muzeach kiedy jeszcze mieszkałem... - urwał nagle lekko zakłopotany - A zresztą nieważne - uśmiechnął się do niego miło, aż dziwne, że chciał opowiedzieć Sato o czasach spędzonych w Norwegii. Nigdy tego nie robił po zaledwie chwili znajomości.
-Fakt. Raczej jesteśmy skazani na taki los - odpowiedział ze smutnym uśmiechem. W sumie nie liczył nawet na inne miejsce, po tym, co narobił już w swoim życiu.
Chwilę siedzieli w ciszy. Felix nadal mącił wodę w oczku wodnym, to miejsce zaczynało go nudzić.
-Sato... Przejdźmy się gdzieś - powiedział lekko ziewając - Trochę się rozerwiemy, możemy też coś zjeść... A nóż trafimy gdzieś, gdzie będzie działo się coś ciekawego - stwierdził uśmiechając się łobuzersko.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Wto Kwi 09, 2013 10:25 am

Pokiwał lekko głową ze zrozumieniem.
- Z tym akurat się zgadzam, stworzenie jakiegoś dzieła na pewno zajmuje dużo czasu. Zwłaszcza jeśli ktoś jest bardzo samokrytyczny - no w końcu dopóki nie uciekł z domu to chodził do szkoły więc pewien poziom wykształcenia miał i co nieco się zapamiętało z lekcji choć niewiele. A o sztuce też się uczyli.
- Słyszałem Twoje nucenie, masz ładny głos, a śpiew to też sztuka - odpowiedział z uśmiechem Felixowi. Zwrócił uwagę na to jak chłopak nagle przerwał wypowiedź o muzeach,ma widząc, że nie che o tym mówić postanowił nie próbować wyciągnąć tego z niego. Pewne fakty lepiej przemilczeć. Pokiwał tylko głowę kiedy chłopak zgodził się z nim odnośnie tematu piekła, wszyscy pewnie tam trafią. Bo czy w mafii był ktoś kto tam nie pójdzie? Wątpił w to.
- Jest plus, wiesz? Trafimy wszyscy tam razem, bez wyjątku - odpowiedział z lekkim śmiechem. Zapatrzył się w staw kiedy oboje umilkli, zaczynał się czuć dziwnie w tej ciszy i wtedy usłyszał Felixa. Spojrzał na niego zaskoczony i zamrugał parę razy.
- Przejść się gdzieś? Chcesz przejść się ze mną gdzieś? Ledwo mnie znasz, ale skoro masz ochotę pójść na miasto to spoko. Też chętnie się przejdę. Jakieś pomysły na to gdzie możemy iść? - dzisiejszy dzień był podejrzanie szczęśliwy. Pierwszy dzień w mafii i już, być może, znalazł sobie kolegę.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Wto Kwi 09, 2013 6:20 pm

Lekko zarumienił się, gdy chłopak przyznał, że ma ładny głos. No cóż... Nie często słyszał tego typy "komplementy", z tej prostej przyczyny, że praktycznie nikt nie słyszał jego śpiewu. Cieszył się również, że Sato nie drążył dalej tematu jego "poprzedniego życia". Zdecydowanie przypodobał mu się takim podejściem. No cóż... Może kiedyś sam opowie mu o swojej przeszłości.
-Taa... Rodzinka już zawsze będzie razem - prychnął cicho - Wiesz... Podoba mi się twoje optymistyczne podejście do życia - stwierdził z niebywale ciepłym uśmiechem. Bardzo lubił takich ludzi. Nieważne, jak źle jest, zawsze trzeba szukać jakiejś pozytywnej strony.
-Co w tym takiego dziwnego? - zapytał rozbawiony, widząc zdziwienie na twarzy chłopaka. Zaśmiał się uroczo - Mam ochotę na coś słodkiego... Albo nie... Lepiej herbata... Tak, tak, herbata i... ciasto, koniecznie - powiedział zamyślając się chwilę. Wstał i wyciągnął dłoń do chłopaka, chcąc pomóc mu wstać.
-Nie będzie to wielkim problemem, jeśli na chwilę zajdziemy do mojego pokoju? Chciałbym się przebrać w coś... Emmm... Bardziej wyjściowego - zerknął na stary, w wielu miejscach zniszczony sweter, który miał obecnie na sobie.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Satoru on Wto Kwi 09, 2013 6:44 pm

Zaśmiał się z tego, że niby jego podejście do życia jest optymistyczne.
- Może i tak, po prostu cieszę się z tego co mam i nie wymagam niczego więcej. Nawet kasy nie mam jakoś specjalnie dużo choć mógłby "zarobić" więcej gdybym chciał - odpowiedział z lekkim śmiechem.
- Co w tym dziwnego? Nie spodziewałem się, że ktoś ze stażem w gangu zechce się zadawać ze świeżakiem. Nie chciałbym popsuć Ci reputacji czy coś w tym stylu - odpowiedział szczerze. Wydawało mu się, że osoby będące długo w gangu raczej unikają tych nowych co by nie mieć później problemów przez brak doświadczenia. Ujął dłoń chłopaka i podniósł się z ławki po czym szybko ją puścił i kiwnął lekko głową.
- Jasne, żaden problem. Pójdziemy do Ciebie, a później na herbatę i ciastko - w głowie przeleciało mu słowo "randka" choć nigdy na żadnej nie był. Zaśmiał się pod nosem na tą myśl i ruszył za chłopakiem do jego pokoju.

z/t
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Felix Bideven on Wto Kwi 09, 2013 7:22 pm

Prychnął niezadowolony, gdy chłopak powiedział o jego "reputacji".
-Mhm... Uważaj, bo jeszcze uwierzę, że kiedykolwiek obchodziło mnie to, co inni o mnie mówią, czy myślą... - zaśmiał się - Raczej i tak będę zadawał się z tym, z kim będę uważał to za słuszne - powiedział robiąc dumną minę. Naprawdę, nie lubił, gdy ktoś lekceważył kogoś, tylko ze względu na jego "pozycję społeczną".
-To świetnie! - ucieszył się, nie dając za wygraną, znów łapiąc chłopaka za rękę. Szybkim krokiem ruszył w stronę budynku, wręcz ciągnąc chłopaka za sobą. Nie mógł doczekać się wyjścia na miasto. Samemu nie sprawiało mu to nigdy zbyt wielkiej przyjemności, ale teraz, miał przynajmniej z kim pogadać.
[z.t]
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Oczko wodne

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach