Pokój numer 4

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Pokój numer 4

Pisanie  Sergio Ferretti on Wto Kwi 02, 2013 6:03 pm

Urządzony w gustownym, starym stylu. Wielkie dębowe łóżko z baldachimem i czarną satynową pościelą, aż kusi by na nim się położyć i zapomnieć o całym świecie. Co do reszty mebli, to znajduje się tutaj także biurko, z tego samego drewna co łoże, a także duża ozdobna szafa, oraz zestaw wypoczynkowy, czyli mały stolik z ustawionymi przy nim dwoma mini-sofami, w kolorze błękitu. Tapeta, którą są przyozdobione ściany także jest niebieska, z wzorkami o bliżej nieokreślonym kształcie. Cały pokój sprawia wrażenie tak jakby trochę przyciemnionego, nawet za dnia.
Po prawej stronie pokoju są drzwi, którymi można się dostać do łazienki. Tam zaś są duża, dwuosobowa wanna, jacuzzi, blaty, a na jednym z nich zamontowana umywalka, toaleta oraz duże lustro, zajmujące większą część jednej ze ścian.

~Felix Bideven
avatar
Sergio Ferretti

Liczba postów : 40
Join date : 02/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Pią Kwi 05, 2013 7:37 pm

Szybkim krokiem szedł korytarzem, ciągnąc za sobą ogromną czarną walizkę. W końcu staną przed drzwiami swojego nowego pokoju. Lekko zdenerwowany nacisną klamkę, jakby obawiając się, co może ukazać się za drzwiami. Ku jego zdziwieniu pokój nie wydawał się taki zły. Był tylko odrobinę... pusty. W niemal błyskawicznym tempie większość zawartości walizki znalazła się na ziemi, a zadowolony Felix wyciągnął z niej jedynie niewielką, czerwoną teczkę. Jej zawartość, czyli sporą ilość plakatów, wypakował na biurko. Ostrożnie zaczął omijać porozrzucane porozrzucane po podłodze przedmioty, rozwieszając przeróżne plakaty na ścianach. Chyba nikt nie będzie miał mu za złe, że "przyozdobił" nieco pokój. Kiedy skończył, pozgarniał rozrzucone rzeczy pod łóżko. Stanął zadowolony przy drzwiach, podziwiając swoje "dzieło". Po chwili uznał jednak, że nie ma sensu tracić na to więcej czasu, pospiesznie wyszedł, chcąc zwiedzić okolice.
[z.t]
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Wto Kwi 09, 2013 7:31 pm

Spojrzał zaskoczony na chłopaka kiedy ten złapał go za rękę, nieznane było mu takie szybkie spoufalanie się, ale po chwili namysłu zdecydował, że nie ma nic przeciwko temu. Ruszył szybkim krokiem aby nadążyć za nim.
- Hej, spokojnie. Jest wcześnie, mamy czas - powiedział ze śmiechem idąc do góry po schodach. W końcu stanęli przed jednym z pokoi więc czekał aż chłopak otworzy drzwi i wejdzie przebrać się, a on grzecznie poczeka na korytarzu.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Wto Kwi 09, 2013 7:50 pm

W końcu razem z Sato, stanął przed drzwiami do swojego pokoju. Chwilę szukał klucza, przeglądając kolejno wszystkie kieszenie w swetrze i spodniach. W końcu udało mu się znaleźć niewielki, srebrny kluczyk. Otworzył drzwi i zaprosił chłopaka do środka.
-Chodź, chodź - powiedział z uśmiechem. Właściwie zaciągając go do pokoju. No cóż... Nic na to nie poradzi, że jest dosyć... Bezpośredni.
Jak zwykle na ułamek sekundy zachwycił się, patrząc na ściany, obklejone różnymi plakatami. Dopiero po chwili dotarło do niego, jaki bałagan panował w pokoju. Wszędzie leżały porozrzucane książki i ubrania.
-Cóż... Kiedy wychodziłem, to wszystko wyglądało jakoś lepiej - mruknął, przesuwając nogą wystającą spod łóżka bieliznę, w nadziei, że Sato jej nie zauważył. Podszedł do szafy (w której również nie panował zbytni porządek) i zaczął czegoś w szukać.
-Rozgość się - powiedział, nie podnosząc wzroku z ubrań powrzucanych do szafy.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Sro Kwi 10, 2013 8:00 am

Uśmiechnął się pod nosem widząc jak Felix przeszukuje każdą kieszeń po kolei aby znaleźć kluczyk, musiał przyznać, że kieszeni to on miał sporo.
- Nie, nie powinienem - powiedział, ale na nic zdał się jego sprzeciw bo chłopak znowu siłą go pociągnął za sobą i chcąc nie chcąc Satoru znalazł się w jego pokoju. Rozejrzał się dookoła z podziwem patrząc na te wszystkie plakaty porozwieszane po ścianach, oczywiście nie miał pojęcia co pokazywały bo był daleko do tyłu z nowościami. W końcu jego wzrok zniżył się i Satoru zobaczył niezły bałagan, zaśmiał się cicho pod nosem widząc jak Felix wkopuje coś pod łóżko.
- Ty przynajmniej masz czym nabałaganić, ja swoich rzeczy mam tyle, że w dwóch półkach mi się zmieściły - odpowiedział z uśmiechem i zgodnie ze słowami chłopaka rozgościł się siadając sobie na jednej z mini sof. Zerknął do jego szafy z ciekawością.
- Wiesz, nie musisz się stroić jakoś specjalnie. To tylko wyjście na miasto - powiedział spokojnie. Może i on sam był w białej koszulce i dżinsach, ale to był po prostu jego styl. Tak się prawie zawsze ubierał.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Sro Kwi 10, 2013 3:07 pm

Spojrzał na niego uważnie, gdy chłopak mówił o swoich rzeczach. Dokładnie zmierzył go wzrokiem.
-Wiesz co? - spytał, zamyślając się na chwilę i jeszcze bardziej wpatrywał się w Sato. - W sumie... Chyba jesteś trochę wyższy... Ale, jeśli tylko będziesz chciał pożyczyć ode mnie jakieś rzeczy, to wal śmiało - stwierdził uśmiechając się do niego szczerze - Bo wiesz. Zawsze wydawało mi się, że w pracy rosiczki bardzo ważne jest dostosowanie się do miejsca, w którym ma się robotę i... I gdybyś kiedyś potrzebował jakiegoś wdzianka, to może będę mógł Ci pomóc - dodał pospiesznie.
Nadal uporczywie szukał czegoś w szafie. Co chwila wyrzucając jakieś rzeczy za siebie. W końcu znalazł coś godnego uwagi.
-Mam! - krzyknął uradowany, wyciągając kilka rzeczy z szafy. Dziarskim krokiem ruszył w stronę drzwi łazienki. Nie będzie się przecież przebierał przy chłopaku. Nawet on nie był aż tak "otwarty".
-To jest AŻ wyjście na miasto - powiedział śmiejąc się głośno - Pamiętaj, jak cię widzą, tak cię piszą - stwierdził z tajemniczym uśmieszkiem, znikając za drzwiami łazienki.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Sro Kwi 10, 2013 3:17 pm

- Twoje rzeczy raczej będą na mnie za małe, a mi wystarczy mój słodki wygląd, piękny uśmiech i czyste ciuchy - zaśmiał się. To nie tak, że się przechwalał, po prostu miał już doświadczenie w zabijaniu i wiedział jak omamić pewnych ludzi żeby uznali Cię za słodkie niewiniątko, idealne do posuwania.
- Ja zazwyczaj zwabiam swoje ofiary do hotelu albo idziemy do jego mieszkania, a w takich miejscach nie potrzeba nic specjalnego - wytłumaczył mu swój sposób "zwabiania" ofiar. Patrzał na co rusz to nowe ciuchy wylatujące z szafy na podłogę, przykucnął i kilku z nich nawet się przyjrzał uważniej. Co niektóre ciuchy mu się podobały.
Zawtórował chłopakowi w śmiechu coś dobrze o tym wiedząc, to był jeden z elementów jego taktyki w końcu.
- Tak, widzą Cię jak słodkiego, bezbronnego chłopca, a kilka godzin później w łóżku jako bezwzględnego psychola - oczywiście nie miał zamiaru obrażać Felixa. Mówił tylko i wyłącznie o sobie. Podniósł się i oparł o ścianę blisko drzwi na korytarz czekając na chłopaka.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Sro Kwi 10, 2013 3:47 pm

Kiwnął lekko głową ze zrozumieniem. Mimo wszystko miał nadzieję, że Sato kiedyś przyjdzie pożyczyć coś od niego... Chociaż jakąś drobnostkę. Felix zawsze chciał mieć przyjaciela, z którym mógłby dzielić się swoimi rzeczami.
-Ja preferuję raczej ciemne, puste zaułki - puścił go niego oko uśmiechając się łobuzersko. Mimo tego, że zawsze pozbywał się swoich ofiar bez żadnych świadków i nie musiał nawet zwodzić swojej ofiary, naprawdę lubił ćwiczyć się w sztuce kamuflażu.
W łazience siedział kilka dobrych minut. Wreszcie wrócił do pokoju. Miał na sobie czarne rurki, białą koszulkę bez żadnych zbędnych nadruków, cekinów czy innych ozdób oraz puchatą, czarno-białą bluzę z kapturem, na którym naszyte były dwa pandzie uszka. Miała co prawda trochę za długie rękawy, jednak chłopak bardzo ją lubił.
-Możemy już iść - stwierdził radośnie podchodząc do chłopaka.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Sro Kwi 10, 2013 4:05 pm

No może kiedyś pożyczyć jakąś drobnostkę od Felixa jak zauważy u niego coś ciekawego albo do jakiejś misji jednak będzie czegoś potrzebował. W końcu do tej pory działał sam, a nie wiedział jakie misje może dostać będąc w mafii.
- No cóż, pewnie kwestia rangi. Jedni potrzebują ciemnego zaułku, a inni pokoju i łóżka - odpowiedział kiwając głową. Czyli Felix był kimś na wzór skrytobójcy, ciekawe kim konkretnie. Nie będzie jednak wypytywał chłopaka bo zauważył, że ten woli nie rozmawiać o pracy. Stał tak oparty o ścianę podziwiając pokój czekając na jego wyjście z łazienki. W końcu usłyszał skrzyp drzwi i uśmiechnął się widząc jak się ubrał.
- Misiek - powiedział wesoło ze śmiechem po czym wyszedł z pokoju Felixa i po zamknięciu przez niego drzwi ruszyli do wyjścia z domu.

z/w (może odpisz teraz w jakiejś kawiarence czy coś w tym stylu ;3)
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Sro Kwi 24, 2013 5:20 pm

Kiedy wreszcie dotarli na pierwsze piętro, Felix wyprzedził przyjaciela, szybko czmychając do pokoju. Z niemal nadludzką prędkością krzątał się po pomieszczeniu, zbierając porozrzucane na ziemi ubrania i wpychając je na siłę do szafy. Kiedy indziej je poskłada, teraz nie ma na to czasu. Kilka rzeczy, z którymi chłopak nie wiedział co zrobić, wylądowało pod łóżkiem. Kiedy w pokoju wyglądało już całkiem znośnie, a na podłodze pozostały jedynie niewielkie sterty książek i mang (które według niego nie tworzyły bałaganu, lecz lekki, artystyczny nieład), Felix postanowił, że jeszcze przed przyjściem Sato, wskoczy na chwilę pod prysznic i spłucze z siebie resztki plaży, które przyszły z nim do pokoju. Nie zamknął jednak drzwi do pokoju na klucz, by Satoru miał swobodny dostęp do pokoju i nie musiał czekać na korytarzu, aż Felix wyjdzie z łazienki.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Sro Kwi 24, 2013 5:28 pm

Dojście do pokoju Felixa zajęło mu dosłownie kilka sekund, stanął przed drzwiami i zapukał po czym wszedł do środka.
- Jestem już gotowy - powiedział rozglądając się po pokoju. Nigdzie nie widział kolegi, ale usłyszał szum wody w łazience. Domyślił się, że ten bierze prysznic więc postawił butelkę z napojem na stoliku i usiadł na podłodze przyciągając do siebie stos mang.
- Felix, już jestem! - zawołała głośniej aby chłopak wiedział o jego informacji.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Sro Kwi 24, 2013 5:49 pm

Nucił pod nosem jakąś japońską piosenkę, jego głos tłumił jednak szum wody. Nie usłyszał również, kiedy Sato przyszedł. Po kilku minutach wyszedł spod prysznica, dokładnie wycierając ciało i susząc włosy. Rozejrzał się po łazience. Oczywiście... Musiał zapomnieć zabrać ubrań z pokoju. Westchnął głęboko i przeklął swoje zapominalstwo. Owinął biodra białym, puchatym ręcznikiem i spokojnym krokiem wyszedł z łazienki. Dopiero po chwili dotarło do niego, że nie jest sam w pokoju. Spojrzał na przyjaciela.
-Sato! Nie słyszałem jak wchodziłeś - stwierdził zdziwiony, po chwili spoglądając na swój obecny strój i czerwieniąc się mocno - Jaa... Tylko... Eeee... - zaczął się jąkać, unikając wzroku chłopaka - Ja zapomniałem zabrać ze sobą ubrania - powiedział cicho, niemal spokojnym krokiem podchodząc do szafy.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Sro Kwi 24, 2013 7:25 pm

Był w trakcie oglądania jakiejś mangi kiedy usłyszał skrzyp drzwi ciche kroki. Podniósł wzrok i zobaczył Felixa w samym ręczniku na biodrach, przełknął ciężko ślinę. Miał niesamowicie seksowny i kuszący widok przed sobą, aż chciałby sięgnąć do kolegi i wziąć go tak sobie na kolana. Chcąc jakoś rozładować atmosferę zaśmiał się na jego dosyć zagmatwane tłumaczenie z sytuacji.
- Przecież krzyknąłem, że jestem. Masz tak grube drzwi do łazienki, że nie słyszałeś? - zapytał patrząc jak chłopak powoli podchodzi do szafy, jego wzrok wręcz wbijał się w odsłonięte biodra chłopaka i zarys pośladków na ręczniku. Nie chciał żeby się ubierał. No, ale może będzie spał skąpo ubrany, nadzieja matką głupich.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Sro Kwi 24, 2013 8:20 pm

-Możliwe... Wiesz, nigdy nie sprawdzałem właściwości moich drzwi... Albo po prostu się zamyśliłem i nie usłyszałem - zaśmiał się i szybko wyciągnął coś z szafy. Teraz nawet cieszył się, ze swojego wrodzone zapominalstwa i nieuwagi. To właśnie dzięki tym cechom mogły mieć miejsce takie... Niecodzienne i zabawne sytuacje. Znów na chwilę zniknął za drzwiami łazienki. Nie chciał przebierać się przed chłopakiem, co chyba nie było niczym dziwnym. Po kilku minutach wyszedł, ubrany w biały, puszysty szlafrok. Nie zawiązywał go, po prostu chciał czymś okryć ramiona, bo cóż, jego piżamy nie należały do zbyt długich i ciepłych. Różowe spodenki sięgały jedynie do połowy ud, za to górna część stroju była na ramiączka.
-Założyłem już piżamy... Nie będziemy już nigdzie wychodzić, a coś czułem, że nie będzie mi się chciało już potem przebierać... A bardzo nie lubię spać w ubraniach - stwierdził uśmiechając się radośnie. Mówiąc to, podszedł do biurka. Zaczął przeszukiwać w nim wszystkie szufladki.
-Cholera... Nie mam nic słodkiego - powiedział, przygryzając lekko dolną wargę. Po chwili wyjął z biurka kilka opakowań z różnego rodzaju cukierkami miętowymi - Będziemy musieli zadowolić się tym - stwierdził z lekką niechęcią. Wziął garść cukierków i opadł na łóżko zmęczony.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 25, 2013 11:17 am

- Może być, że się zamyśliłeś. Ewentualnie szum wody był za głośny i mnie nie usłyszałeś - odpowiedział chłopakowi z uśmiechem, wciąż mu się przyglądając. No tak, nie zdziwił się, że Felix poszedł do łazienki ubrać się. Nie będzie przecież przy nim paradował z gołym tyłkiem. Kontynuował więc oglądanie mangi i czekał na kolegę. Podniósł głowę kiedy ten ponownie wyszedł z łazienki i uśmiechnął się pod nosem. Musiał przyznać, że w tej piżamie wyglądał słodko i zarazem seksownie. Nogawki ledwo co zasłaniające skrawek nóg i bluzeczka bez ramiączek. Mrau.
- Dobrze Cię rozumiem, ja również nie lubię spać w ciuchach bo jest strasznie niewygodnie - odpowiedział i podniósł się. W takim razie on również się przebierze i będą razem siedzieć już gotowi do spania. Po co ma się pocić w ciuchach.
- Nie martw się, przyniosłem colę więc jest coś dobrego. Miętę poza tym lubię. To ja idę się przebrać, a Ty weź wybierz jakieś ciekawe mangi. Chętnie zobaczę co lubisz czytać - po tych słowach skierował się do łazienki. Wrócił po pięciu minutach w samych bokserkach, a ciuchy położył na krześle. Klapnął na łóżku Felixa i spojrzał na chłopaka czekając na coś do czytania.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Pią Kwi 26, 2013 6:59 pm

Zerknął na butelkę coli, którą przyniósł chłopak i uśmiechnął się miło.
-Noo... Czyli nie będzie aż tak źle - powiedział z przekonaniem. Ucieszył się w duchu, że Sato nie wpadł do niego z jakimś alkoholem, albo innym świństwem. Musiałby się wtedy tłumaczyć mu, dlaczego nie bierze niczego w takim rodzaju.
Kiedy chłopak zniknął za drzwiami łazienki, Felix niechętnie podniósł się z łóżka i zaczął na pułkach i podłodze szukać jakichś ciekawych mang. Wybrał różne tomy, między innymi kilka pierwszych tomów "Kuroshitsuji", "Wolf's Rain" oraz "Pandora Hearts". Miał nadzieję, że ten wybór spodoba się chłopakowi. Dla siebie wziął natomiast pierwszy tom "Kamisama Hajimemashita", miał ochotę na jakieś romansidło. Zastanawiał się, czy przyjaciel nie wyśmieje go przez taki, a nie inny wybór. Naprawdę lubił takie lekkie historyjki miłosne. One najlepiej potrafiły go odstresować. Po drodze zgarnął z biurka resztę opakowań cukierków i zaniósł wszystko grzecznie na łóżko. Usiadł i czekając na chłopaka zaczął czytać wybraną dla siebie mangę.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Pon Kwi 29, 2013 9:14 am

- No raczej, wszyscy chyba lubię colę - odpowiedział z uśmiechem. Alkoholu Satoru nie pił, żyjąc na ulicy było mu po prostu szkoda marnować kasę na coś co w ogóle mu się nie przyda w życiu. To tak jakby wyrzucał pieniądze w błoto. Lepiej było kupić wodę albo jakiś sok niegazowany, cole od czasu do czasu.
Po powrocie z łazienki zobaczył jak Felix porządkuje mangi wybierając jakieś tytuły dla niego i chyba dla siebie osobno. Uśmiechnął się lekko i usiadł obok chłopaka zerkając na mangi. Wziął pierwszy tom Wolf's Rain i zerknął na krótki opis na okładce, uśmiechnął się delikatnie gdyż manga od razu przypadła mu do gustu.
- Ta manga chyba jest smutna, prawda? - zapytał kolegę sięgając po cukierka miętowego i po odwinięciu z papierka wpakował go do buzi.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Wto Kwi 30, 2013 5:15 pm

-Mhm... - mruknął cicho, dalej kartkując wybraną dla siebie mangę. Po chwili jednak podniósł wzrok i spojrzał zaciekawiony na chłopaka - Wolałbyś coś bardziej radosnego? - zapytał, nie spuszczając z niego wzroku. Był ciekaw odpowiedzi, jednak wzrok przykuwał sam wygląd Satoru. Felix nawet nie wiedział, kiedy jego policzki pokryły się delikatną czerwienią. Szybko jednak otrząsnął się, starając się dalej kontynuować wcześniej poruszony temat.
-Bo wiesz... Właściwie... Odkąd tu jestem, chętniej czytam te "niesmutne" historyjki - pomachał przed nosem chłopakowi romansidłem, które wybrał wcześniej i zaśmiał się cicho - To w większym stopniu potrafi mnie zrelaksować - mówiąc to, rozłożył się wygodnie na plecach, zabierając przy okazji miętowego cukierka - Większość czasu po "pracy" poświęcam na relaksacje - stwierdził z zadowolonym uśmieszkiem.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Wto Kwi 30, 2013 5:36 pm

Spojrzał ponownie na Felixa i potrząsnął lekko głową na jego pytanie.
- Nie, niekoniecznie. Nie przeszkadza mi jeśli jest smutne, aby było ciekawe. Nie martw się, mi to obojętne jaki gatunek dasz mi do czytania, aby nie było nudne - odpowiedział mu z lekkim uśmiechem i otworzył mangę układając się wygodnie tuż obok kolegi. Zauważył wcześniej rumieńce na jego twarzy, może niepotrzebnie ubrał się tak skąpo. Mógł jeszcze założyć jakąś bluzkę no, ale nic więcej nie wziął ze sobą.
- Mhmm, czyli czytasz żeby się zrelaksować? Dla mnie to bardziej rozrywka kiedy mi się nudzi. Teraz po prostu jestem ciekaw co takiego Tobie się podoba więc chciałem kilka mang, ale widzę, że Twoje zainteresowania mają szeroki horyzont - zauważył już wcześniej, że każda manga była praktycznie o czym innym. Felix nie ograniczał się do jednego czy kilku gatunków tylko czytał wszystko.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Sro Maj 01, 2013 5:51 pm

Zaczął się lekko wiercić, przewracając kolejne strony mangi. Czytał ją już wiele razy, zaczynała go nudzić. Będzie musiał wybrać się do księgarni, po coś nowego. Zerknął ukradkiem na Sato. Może chłopak zechce pójść z nim. Byłoby fajnie... Zawsze lepiej jest mieć kogoś przy sobie, niż ciągle łazić w tej ponurej samotności. Felix nawet nie zwrócił uwagi, na to, że szlafrok zsunął się z jego ramion, odsłaniając je całkowicie.
-Relaks... Rozrywka... Właściwie te dwie rzeczy często są mocno ze sobą powiązane - stwierdził z radosnym uśmiechem, przewracając się na brzuch - Lubię czytać praktycznie wszystko, masz rację... Ale najchętniej sięgam po fantastykę. W każdej możliwej postaci. A ty? Masz jakiś ulubiony gatunek?
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Sro Maj 01, 2013 10:16 pm

Spojrzał na Felixa gdy ten obrócił się na brzuch, pośladki też miał niezłe. Cały w ogóle był taki seksowny i w ogóle. Aż dziwne, że nie miał chłopaka i z nim dzisiaj dla zabawy dopiero udawał bycie w związku. On tam by chętnie przygarnął tego chłopaka pod swoje skrzydła.
- Ja? Mając niezbyt dużo pieniędzy czytałem cokolwiek wpadło mi w ręce, chodziłem do antykwariatu szukać najtańszych tytułów i je kupowałem - wytłumaczył koledze i przeciągnął się kładąc się tuż obok niego i opierając na jednym boku.
- Przeczytam więc wszystko co trafi w moje ręce, nie jestem wybredny - nie mogąc się dłużej powstrzymywać przechylił się lekko i pocałował Felixa w policzek.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Czw Maj 02, 2013 6:34 pm

Założył kosmyk białych włosów za ucho, nadal nie odrywając wzroku od mangi. Uśmiechnął się smutno.
-Musiałeś mieć ciężko w życiu - stwierdził cicho, zerkając lekko w stronę chłopaka - U mnie w domu zawsze było dużo książek. Właściwie niemal cała biblioteka. Pamiętam, że czasem moja mama zapominała o obiedzie, zamknięta w sypialni, z jakąś ciekawą książką - uśmiechnął się pod nosem na wspomnienie swojego "poprzedniego życia".
-Ja również nie gardzę żadną lekturą... Ale to raczej przez czystą... - Felix urwał swoją elokwentną wypowiedź, czując delikatny pocałunek w policzek - ...ciekawość - dokończył ciszej niepewnym, lekko drżącym głosem. Potwornie podobała mu się spontaniczność przyjaciela i te drobne urocze gesty. Felix zaczął zastanawiać się, czy Sato zawsze jest taki delikatny, czy zabija z równie uroczym uśmiechem, jakim tak często zostaje obdarowany.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Pią Maj 03, 2013 1:01 pm

Pokiwał lekko głową na słowa Felixa.
- Prawda, moja rodzina była bardzo biedna i praktycznie rzecz biorąc to właśnie biedota popchnęła mnie do takiego, a nie innego trybu życia. Mieliśmy malutko książek w domu i musiałem długo odkładać żeby jakąś sobie kupić - wytłumaczył chłopakowi. Zdał sobie sprawę, że w poprzednim życiu byli kompletnymi przeciwieństwami, a jednak teraz byli tak podobni do siebie.
Zaśmiał się gdy na jego pocałunek w policzek kolega zaciął się w środku zdania, pewnie zaskoczył go tym gestem, ale on po prostu był taki poza misjami. Chociaż nie, podczas misji też był słodki i miły dopóki nie dochodziło do momentu zabijania. Wtedy już nie był taki.
- Wybacz Felixiu, ale za bardzo mnie kusisz i nie mogłem dłużej się powstrzymywać - powiedział z lekkim śmiechem, nie chciał aby zapadła między nimi ciężka atmosfera.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Felix Bideven on Nie Maj 05, 2013 1:54 pm

Westchnął cicho, patrząc na niego ze smutkiem w oczach. Nie miał chłopak lekko. Zupełnie inaczej niż Felix. W tej samej chwili, postanowił, że zaopiekuje się swoim nowym przyjacielem. Jeszcze dokładnie nie wiedział, jak będzie się to objawiało. Poza tym... Już od tak dawna nie miał nikogo, o kogo można się zatroszczyć. Uśmiechnął się lekko na tą myśl. Zastanawiał się tylko, jak jego tajemny plan zostanie przyjęty przez Satoru.
Zaśmiał się cicho, słysząc zdrobnienie swojego imienia. Przysunął się do niego i lekko objął przyjaciela ramieniem, jakby obawiając reakcji.
-Zostańmy tak przez chwilę - szepnął cicho, wtulając się delikatnie w ciepły tors chłopaka.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Satoru on Pon Maj 06, 2013 8:29 am

Satoru nie myślał o swoim poprzednim życiu, liczyło się tu i teraz. A to co było kiedyś jest nieważne. Był zadowolony z obecnego życia i to było najważniejsze. Spojrzał na Felixa kiedy ten wtulił się w niego i również go objął przytulając go.
- Lubisz się tulić? -zapytał go ze śmiechem i pogłaskał lekko po głowie. Coś czuł, że zostaną dobrymi przyjaciółmi. Świetnie im się rozmawiało i dobrze czuł się w jego towarzystwie.
- Masz tutaj jakiś innych kumpli? - zapytał po chwili z ciekawością.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój numer 4

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach