Diabelski młyn

Go down

Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Wto Kwi 16, 2013 5:26 pm

Atrakcja idealna dla zakochanych par aby podziwiać romantyczne widoki i spędzić chwilę czasu sam na sam. Dla tych bardziej napalonych krótka chwila na pocałunek. Najlepsze widoki są wieczorem przy świetle gwiazd gdy miasto świeci się setkami świateł.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Wto Kwi 16, 2013 6:38 pm

Aż zdziwił go entuzjazm Satoru. Sądził, że chłopak nie nakręci się aż tak bardzo na diabelski młyn, w sumie Felix myślał, że bardziej pociągają go takie ekstremalne "zabawy", jak chociażby kolejka górska. Mimo wszystko, grzecznie dał się zaprowadzić przyjacielowi do wcześniej ustalonego przez nich miejsca. No cóż, niestety musieli odstać swoje w kolejce. Felix z zaciekawieniem przyglądał się tym wszystkim zakochanym parom, które wsiadały do wagoników i zaśmiał się cicho. Oni też coraz bardziej zachowywali się, jak prawdziwa para. Gdy w końcu nadeszła ich kolej, szybko zajął miejsce naprzeciwko Satoru i spokojnie czekał, aż zaczną się wznosić.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Wto Kwi 16, 2013 6:50 pm

No niby wolał ekstremalne kolejki, ale miał też ochotę pocałować Felixa tak porządnie. Te chichrające pary go denerwowały, widać, że się podniecali tym. Pokiwał głową i wszedł do wagonika siadając tuż obok kolegi.
- No to chwila odpoczynku - powiedział i objął go ramieniem.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Wto Kwi 16, 2013 7:08 pm

-O tak... - powiedział przeciągle, rozsiadając się wygodniej. Rozglądał się, dokładnie rejestrując wszystkie piękne widoki widziane z góry. Westchnął głęboko. Taki odpoczynek mu się bardzo, ale to baardzo podobał. Nagle spojrzał w oczy Satoru
-Może to zabrzmi jak z jakiejś głupiej opery mydlanej... Ale naprawdę dziękuję Ci za ten dzień. Już dawno się tak dobrze nie bawiłem - powiedział, uśmiechając się uroczo do chłopaka. Może rzeczywiście to brzmiało tak... Tak... Nijako i zbyt słodko, ale przynajmniej było całkiem szczere.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Sro Kwi 17, 2013 9:06 am

Również rozglądał się dookoła podziwiając widoki na zewnątrz wagonika dopóki nie zwrócił uwagi, że Felix patrzy na niego. Spuścił lekko wzrok w dół i uśmiechnął się delikatnie.
- Nie masz za co dziękować, ja sam świetnie się bawiłem. Nie sądziłem, że można tak miło spędzić dzień należąc do mafii. No, ale skoro już mi dziękujesz to... - złapał chłopaka i posadził go sobie na kolanach po czym objął mocno ramionami - Poproszę o nagrodę za umilenie dnia - dokończył zdanie pochylając się lekko w dół.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 12:52 pm

-Nasza rodzinka jeszcze nieraz Cię zaskoczy - stwierdził, posyłając mu przelotny uśmieszek. Nieco zadziwił się, gdy chłopak posadził go sobie na kolanach, fakt nie był do tego przyzwyczajony.
-Nagrodę, powiadasz... Hmm... - zastanowił się chwilę, bawiąc się kosmykiem włosów chłopaka - Coś subtelnego i niewinnego? - szepnął mu cicho do ucha, siadając wygodniej na jego kolanach. Przysunął się jeszcze troszkę bliżej chłopaka, zakładając mu ramiona na szyję i na razie delikatnie muskając jego usta swoimi.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 18, 2013 1:20 pm

- Jestem pewien, na pewno jest dosyć liczna i różne osobliwości macie u siebie - powiedział ze śmiechem. Zauważył, że Felix był nieco zaskoczony jego zachowaniem, ale on dobrze się bawił i nie miał zamiaru tego przerywać. Uśmiechnął się delikatnie słysząc ten cichy szept do swojego ucha.
- Nieee, raczej coś co wyrazi jak mocno jesteś wdzięczny mi - odpowiedział równie cicho i mruknął czując jego usta na swoich. Miał ochotę wpić się w jego wargi, ale dobrze się bawili grając w te subtelne podchody i nie chciał tego zniszczyć swoim pośpiechem.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 2:09 pm

W zasadzie nie przeszkadzało mu zachowanie Sato, jednak nie miał pojęcia, jak daleko chłopak się posunie. Odsunął się od niego kawałek. Patrzył mu w oczy.
-Ahaa... Wdzięczność... - zamruczał cicho - A może masz coś konkretnego na myśli? - zapytał, dłonią lekko gładząc jego plecy. Oblizał delikatnie spierzchnięte usta, posyłając Sato łobuzerski uśmieszek.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 18, 2013 2:22 pm

Satoru nie miał zamiaru posuwać się zbyt daleko, nie narzucał się nigdy swoim towarzystwem więc i teraz nie chciał przeginać. Jeszcze sobie nagrabi w mafii i dopiero będzie. W końcu nie wiedział jaką rangę miał chłopak w rodzince, lepiej nie ryzykować.
- Sam już zacząłeś przed chwilką - mruknął mając na myśli te delikatne zetknięcie ich warg. Wyraźnie zadrżał kiedy Felix przejechał dłonią po jego plecach, to był jego wrażliwy punkt. Nie bardzo kontrolując odruch zamruczał gdy ten gładził jego plecy.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 3:10 pm

Kiwnął głową ze zrozumieniem i kolejny raz przybliżył się do chłopaka. Jeszcze raz zmierzył go z blisko swoimi dwukolorowymi ślepiami, po czym przymknął je. Pocałował usta chłopaka, czekając jakoś na jego reakcję. No cóż, widać było, że Satoru liczy na odrobinę namiętności. Felix co prawda nie miał dużego doświadczenia w całowaniu, robił to zaledwie kilka razy i to dawno.
Poczuł delikatne drżenie ciała chłopaka. Czyżby znalazł jego czuły punk? Mimo wszystko nie przestawał delikatnie dotykać pleców chłopaka.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 18, 2013 3:21 pm

Widząc kiwnięcie głową uśmiechnął się do Felixa, z tak bliska jego dwukolorowe oczy zafascynowały go. Wyglądały niesamowicie, bardzo mu się spodobały. Widząc jak je przymyka sam również zamknął oczy i po chwili poczuł jego usta ponownie. Od razu zaczął całować go, zarabiając na życie nie raz musiał posunąć się do pocałunków choć nie robił tego chętnie. Dzięki temu jednak znał się na całowaniu. Przyciągnął go mocniej do siebie wsuwając dłonie pod jego bluzkę na plecach. Przejechał lekko językiem po jego wargach, czekał na znak czy dostanie trochę lepszy pocałunek.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 5:54 pm

Mimowolnie zadrżał, gdy ręce chłopaka znalazły się pod jego bluzką. Nie było to spowodowane tym, że wystraszył się, czy nie spodobało mu się to. Po prostu nie był przyzwyczajony do takiego dotyku. Mocniej objął chłopaka. Lekko uchylił usta, zapraszając Sato do pogłębienia pocałunku. Jego policzki stały się całkiem czerwone, co go trochę zawstydzało. Jak to?! Poważny członek mafii, który czerwieni się pod wpływem zwykłego pocałunku? Felix uważał, że to trochę śmieszne, jednak nie miał już jak ukryć szkarłatu na swoich policzkach.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 18, 2013 6:03 pm

Poczuł jak Felix zadrżał lekko jednak nie poczuł żadnego oporu czy sprzeciwu więc dalej trzymał dłonie na jego plecach delikatnie je gładząc. Jak tylko poczuł jak chłopak rozchyla wargi od razu wsunął swój język do jego ust badając stan jego uzębienia, a następnie zaczepiając jego język aby dołączył się do tej małe zabawy. On może i nie rumienił się, ale to dlatego, że całował się już nie raz. Ciągle był oczywiście czujny i gdy poczuł jak ich wagonik jest coraz niżej odsunął się od ust Felixa, wtedy też zauważył jego rumieńce i pogłaskał jego policzek.
- Słodko się rumienisz - powiedział z cichym śmiechem i posadził go na ławeczce obok siebie. Lepiej żeby mężczyzna otwierający drzwiczki nie zobaczył ich w dwuznacznej pozycji, a za chwilę powinno to nastąpić i będą musieli wyjść.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 6:31 pm

Czując język Satoru w ustach, przeszedł go przyjemny dreszcz. Już od dawna nie było mu dane tego czuć. Przysunął się więc do chłopaka jeszcze bardziej, chcąc pogłębić pocałunek. Zaczął delikatnie ocierać swój język o język Sato, z każdą sekundą stając się w tym coraz śmielszy.
Jeszcze przez chwilę, gdy chłopak posadził go obok siebie na ławce, Felix był jakby całkiem oderwany od rzeczywistości. Dopiero po chwili otworzył oczy i spojrzał kątem oka na chłopaka.
-Dziękuję? - powiedział niepewnym głosem, szybko zasłaniając policzki zimnymi dłońmi. Pierwszy raz ktoś powiedział mu coś takiego, więc nawet nie wiedział, jak zareagować. Ehh... I cała jego postawa "opanowanego zabójcy" poszła się jebać. Odchrząknął.
-Więc... Mam nadzieję, że takie okazanie wdzięczności będzie wystarczające - odpowiedział, z zadziornym uśmieszkiem, gdy już całkiem się opamiętał.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 18, 2013 7:14 pm

Zamruczał z zadowoleniem kiedy Felix zaczął odwzajemniać jego zaczepki języka, dawno nie całował się z kimś dla czystej przyjemności. Podobało mu się, że chłopak również czerpał z tego przyjemność i nie wycofywał się z pocałunku. Jego język był taki ciepły i miły w dotyku, podobało mu się to.
Zaśmiał się cicho gdy już po wszystkim Felix zasłonił dłońmi swoje rumieńce, chyba były niechciane przez chłopaka. Nie uważał wcale go przez takie zachowanie za mięczaka, przecież podczas misji na pewno dobrze wypełniał swoje obowiązki.
- Ależ oczywiście, idealna zapłata - powiedział ze śmiechem i puścił mu oczko. Wtedy to drzwi od wagoniku zostały otwarte. Złapał więc dłoń kolegi i wyszedł z nim na powietrze. Rozejrzał się po czym przeciągnął. Ech, ten wagonik był jak inny wymiar. Mógłby tak dłużej się z nim całować.
- Masz jeszcze na coś ochotę czy wystarczy atrakcji na dzisiaj? - zapytał opierając się o barierkę przy Diabelskim Młynie.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 7:31 pm

Odetchnął głęboko, kiedy wyszli na świeże powietrze. Spojrzał na ich złączone dłonie i uśmiechnął się przelotnie. A więc trzymanie się za ręce stało się dla nich czymś naturalnym. Felix niezmiernie się z tego cieszył. Również oparł się o barierkę, pod pachą trzymając pluszowego misia.
-Chyba już dość atrakcji jak na jeden dzień - stwierdził, uśmiechając się przeciągle - Wracamy? Czy po prostu pójdziemy jeszcze w jakieś spokojniejsze miejsce? - zapytał. Nie chciał jeszcze rozstawać się z chłopakiem, jednak wiedział, że zrobiło się już nieco późno, nie chciał go zatrzymywać przy sobie.
Spojrzał na zachodzące słońce i zastanawiał się, gdzie zabierze chłopaka, w razie, gdyby ten przystał na jego pomysł, ze spokojniejszym miejscem.
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Satoru on Czw Kwi 18, 2013 7:55 pm

W sumie to nawet nie zwrócił uwagi, że nie puścił dłoni Felixa. Tak często jeden drugiego łapał za rękę, że już się przyzwyczaił do tego i nie przeszkadzało mu to ani trochę. Zerknął na kolegę, słodko wyglądał z tym wielkim misiem pod pachą. Ach, za dużo o tym myśli.
- Cóż, zmęczony nie jestem, ale szaleństw mam dość na dzisiaj. Jeśli znasz jakieś spokojne miejsce na miłe spędzenie wieczoru to chętnie się przejdę - odpowiedział patrząc na niebo i zachodzące słońce po czym skierował wzrok na Felixa. On również zbyt dobrze bawił się w jego towarzystwie żeby już wracać do domu, niby mieszkali razem i mogli codziennie się widywać, ale dzisiejszy dzień był wyjątkowo przyjemny.
avatar
Satoru

Liczba postów : 76
Join date : 04/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Felix Bideven on Czw Kwi 18, 2013 8:09 pm

Uśmiechnął się jeszcze radośniej niż zwykle. Gorączkowo zaczął myśleć nad odpowiednim miejscem. Miał kilka spokojnych zakątków w głowie i szybko rozpatrzał wszystkie za i przeciw pójścia w to, a nie inne miejsce. Zastanawiał się jeszcze przez dłuższą chwilę i w końcu doszedł do pewnego wniosku. Zaczął wręcz ciągnąć chłopaka w stronę wyjścia, z wesołego miasteczka.
-To trochę daleko - powiedział cicho do chłopaka - Ale jest tam bardzo spokojnie - stwierdził kiwając z przekonaniem głową.
[z.t]
avatar
Felix Bideven

Liczba postów : 75
Join date : 03/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Diabelski młyn

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach